W morskim plenerze się przyjemnieje…
…spacerując…
…robiąc rzeczy odpowiadające indywidualnym preferencjom…
…podziwiając nadmorską roślinność…
W zeszłą niedzielę nie wybraliśmy sie nad morze, bo… czuliśmy się cokolwiek sfatygowani (prawda, wężu?!!). Sfatygowani sobotnim biesiadowaniem przy ognisku. Nad morzem spędziliśmy Wielkanoc w sposób może nie nazbyt konwencjonalny ale… zdrowy?!