Gamla Stan to najstarsza część Sztokholmu, urokliwa plątanina uliczek tych tętniących życiem i tych sennych, opustoszałych, wyludnionych. Spacerowałam pierwszymi mieszając się z gwarnym tłumem turystów, spacerowałam drugimi w towarzystwie li tylko stukotu moich “rzymskich sandałków” i czułam lekkość w sercu, zadowolenie. Dzisiaj dopada mnie zgoła inny stan ducha (nie Gamla Stan, o nie!), załączam więc tę fotograficzną pamiątką sprzed kilku tygodni na swoje pocieszenie.